Co warto zobaczyć w Kijowie – Video

Co warto zobaczyć w Kijowie dowiecie się z filmików, które nagraliśmy podczas weekendowego wypadu.

 

DZIEŃ PIERWSZY

Nasz lot do Kijowa odbywał się z Katowic i trwał niespełna 1,5 godziny. Zaraz po wyjściu z lotniska „atakuje” Nas grupka taksówkarzy, którzy z ceny 20 euro, stopniowo schodzą do ceny 5 euro za przejazd do centrum. Decydujemy się jednak na podróż autobusem. Niestety na przystankach brak jest jakichkolwiek rozkładów jazdy. Pomaga Nam jednak Ukrainka, która mieszka w Polsce. Wsiadamy do marszrutki i za cenę 80 groszy jedziemy z lotniska na główną stację autobusową. Stamtąd metrem za 20 groszy udajemy się do centrum.

Tego samego dnia zwiedzamy Plac Niepodległości, czyli Majdan, idziemy także na spacer nad Dniepr i próbujemy pysznego Ukraińskiego jedzenia w znanej restauracji – Puzata Chata!

 

DZIEŃ DRUGI

Jeśli zastanawiacie się co warto zobaczyć w Kijowie to polecamy bardzo zwiedzanie miasta w weekend. Przez cały dzień grupa młodych tancerzy organizowała małe show na ulicy. Młodzi przez kilka godzin pokazywali swoje umiejętności taneczne, świetnie rozgrzewając widownię. Turyści oraz mieszkańcy bardzo ich dopingowali, a My podziwialiśmy ich zapał.

Drugiego dnia także wybraliśmy się metrem nad Dniepr. Widać stamtąd kontrast pomiędzy centrum, a widokiem na same wieżowce i budynki. Tego dnia zobaczyliśmy także większość Kijowskich klasztorów i budynków np. Ławrę Peczerską, w której dominuje głównie kolor złoty i zielony.

Na ulicy zobaczycie także jak pięknie ubierają się Ukrainki oraz jaki styl panuje na Kijowskich ulicach. Tradycyjnie także poszliśmy zjeść do Puzatej Chaty, w której najlepsze są ukraińskie pierogi z wiśniami i ukraiński barszcz.

 

DZIEŃ TRZECI

Dzień rozpoczynamy w Puzatej Chacie. Tym razem próbujemy piekielnie smacznej zupy – solanki. Za obiad dla dwóch osób płacimy niespełna 20 złotych. Tego dnia wybieramy się do biedniejszej części Kijowa, na stację autobusową Vokzalna, gdzie postanawiamy zrobić małe zakupy. Zaopatrujemy się w leczący dolegliwości żołądkowe ukraiński żel – EnterosGel, który świetny jest także na kaca. Odwiedzamy cukiernię Roshen, marki znanej z najlepszych czekoladek na Ukrainie, mały sklepik z suszonymi owocami i za śmieszne 1,5 zł kupujemy worek suszonych jabłek! Na stacji autobusowej Kuba próbuje także ukraińskiego kebaba, który niestety okazał się nie najlepszy. Po południu ponownie zwiedzamy Majdan na którym wciąż panuje smutna atmosfera po ostatnich zamieszkach.

Jak możecie zauważyć, wieczorem Kijów zalany jest tysiącem, młodych ludzi. Co świadczyć może tylko o jednym, że na Ukrainie jest bezpieczniej, niż myśli większość osób.

 

DZIEŃ CZWARTY

Czwartego dnia opuszczamy Kijów. Warto zobaczyć co dzieje się w Kijowskim metrze już od godziny 6 rano i jak bardzo jest to metro głębokie! Ostatnią rzeczą jest Kijowskie lotnisko.

 

UKRAINA