4 komentarze

  1. Jan
    Grudzień 27, 2017 @ 4:20 am

    Ja pierniczę, aż mi wstyd za to, że przyznajecie się skąd jesteście. Polecam zmienić obywatelstwo i lumpować poza europą. Sam uwielbiam podróżowanie po Azji, ale brzydzę się taką głupotą jaką tutaj wypisujecie, a to, że nie stać was na krosanta w Paryżu to właśnie problem waszej mentaloności. Znajdźcie robotę i przestańcie robić wstyd europie. Polecam zacząć od usunięcia tunelów z uszu, bo z tym to faktycznie tylko spanie na dworcach 🙂

    Reply

    • justynasobest@gmail.com
      Grudzień 31, 2017 @ 1:59 am

      Gdzie napisaliśmy, że nas nie stać? Niestety nie wiesz na co nas stać, a na co człowiek chce faktycznie wydawać pieniądze. Radzimy wyrzucić hejt gdzieś daleko i cieszyć się życiem, zamiast czytać nasze teksty! 🙂

      Reply

  2. Aga Wdrodze
    Styczeń 19, 2018 @ 8:54 am

    Hm… coś w tym jest. Europejskie miasta są często przereklamowane, zatłoczone, drożyzna gdzie nie spojrzeć. Za takie same pieniądze, za jakie tu dostaniemy biedną kawę i ciastko, gdzie indziej zjemy porządny i smaczny posiłek. Ja byłam strasznie rozczarowana np. Wenecją. Nie dało się tam nacieszyć żadnym widokiem przez wszechobecne tłumy turystów 🙁 dopiero w nocy, gdy zgubiłam się w plątaninie wąskich uliczek i zobaczyłam puste miasto, wtedy mogłam docenić jego wyjątkowość. Im bardziej popularne destynacje- tym mniej ciekawe, niestety…

    Reply

    • justynasobest@gmail.com
      Styczeń 19, 2018 @ 9:14 pm

      Niestety Aga. Tak jest w wielu miastach i miejscach, że człowiek czuje się bardziej przytłoczony tym wszystkim. Nam brakuje przede wszystkim tej takiej spontaniczności, którą bardzo pokochaliśmy w Azji i w Ameryce Łacińskiej 🙂 Pozdrawiamy :*

      Reply

Leave a Reply