Niebezpieczna Gwatemala – autostop i spanie w namiocie

Niebezpieczna Gwatemala

Planując całą wyprawę do Ameryki Środkowej najbardziej obawialiśmy się właśnie Gwatemali. Blogerzy, media i ludzie skutecznie odstraszają ludzi na całym świecie strasząc statystykami. Dlatego ludzie najczęściej pokonują Gwatemalę przesiadając się z autobusu do autobusu odwiedzając tylko TOP MIEJSCA W GWATEMALI.

Granica Meksyk – Gwatemala (El Ceibo)

Przekraczając granicę Meksyk- Gwatemala wybraliśmy te najmniej uczęszczane, a mianowicie El Ceibo. No i trochę ta granica swoim wyglądem przeraża i brudem. Jakaś świnia na ulicy, przeraźliwie chude psy, a nikt nie chce zabrać cię na stopa. Kupujemy więc bilet na autobus, aby czym prędzej uciec z tego miejsca.

W autobusie panuje wesoła atmosfera, małe dziewczynki tak cieszą się na nasz widok, że przez cała drogę patrzą na nas i się uśmiechają. Wysiadamy we Flores.

Flores, Gwatemala

Z Flores uciekliśmy szybko, bo miasto w ogóle nie było dla nas ciekawe. Poza tym, w mieście straszą kraty w sklepach, ilość strażników i policjantów z bronią na ulicy.

Łapiemy więc autostop prosto do Rio Dulce. Oczywiście jedziemy na pace.

Niebezpieczna Gwatemala

Kuba w drodze do Rio Dulce

Rio Dulce, Gwatemala

Dojechaliśmy tam w nocy, więc kolejną noc spędziliśmy na stacji benzynowej w namiocie. Tak, w Gwatemali niejednokrotnie spaliśmy w namiocie na stacjach benzynowych.

Rio Dulce nawet ładne, ale widzieliśmy już tyle, że to dla nas kolejne ładne miejsce, raczej nic więcej. Jedziemy więc dalej. Ale za to turystów można policzyć na palcach dwóch dłoni.

niebezpieczna gwatemala

Rio Dulce, Gwatemala

Semuc Champey, czyli jeśli planujesz tam jechać, wybierz główną drogę

Zaplanowaliśmy dojechanie do Semuc Champey. Jednak droga którą wybraliśmy z pozoru wydała się nam totalną porażką. W jeden dzień pokonaliśmy zaledwie 120 km autostopem. Jechaliśmy przez wioski, przez które bardzo rzadko przejeżdża jakiś turysta. Każdy nas zagadywał, uśmiechał się, chciał pomóc. I wszystko dobrze, ale wiedzieliśmy też, że dojechanie do tego miejsca jest ciężkie i czasochłonne.

Zrezygnowaliśmy, jednak to co zobaczyliśmy po drodze na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Piękne, zielone góry, wioski odcięte od świata. Ciężko pracujące dzieci i mężczyźni z maczetami. To wszystko na porządku dziennym. To tu jest NORMALNE.

Gwatemala City

Dodam jeszcze, że po drodze odwiedziliśmy z przymusu stolicę Gwatemali, która uchodzi za jedną za najbardziej niebezpiecznych na świecie. I to miasto jest tak chaotyczne, że nie jedna stolica może się przy nim schować. Klimat, który tam panuje jest niedoopisania. I polecam każdemu poczytanie o tym miejscu.

Przez 3 godziny próbowaliśmy się z niego wydostać, jednak ilość ludzi która się przewijała przez komunikację miejską była wręcz przerażająca. Jechaliśmy 2 busami i metrem, które tak właściwie było autobusem, ale wszystko wyglądało dokładnie tak jak w metrze.

niebezpieczna gwatemala

Szybka fota i lecimy dalej

Gwatemalczycy

Gwatemalczycy to ludzie, którzy kochają swój kraj i nie chcą go opuścić. Są ciekawi ludzi, a ich dusze są stworzone do pomagania. Gdy pytamy ich o bezpieczeństwo w Gwatemali, zawsze że spokojem i pozytywnym akcentem odpowiadają „no”.

Nowe miejsce na ziemi

W końcu też po długiej drodze znaleźliśmy nowe miejsce na ziemi.

niebezpieczna gwatemala

Nowy dzien, nowa paka

Może droga była cholernie długa, czasochłonna i wybredna to cieszę się, że właśnie taką wybraliśmy. Zobaczyliśmy piękną Gwatemalę, ale też jej stolicę, która jest totalnym przeciwieństwem całego kraju.

niebezpieczna gwatemala

 

Tutaj nowa nazwa Instagramu: @slovakapolka_travel 

Czasami pojawia się coś na FB: Klik do profilu