Jak znajdować lokalnych przewodników ? Ometepe Nicaragua

Jak znajdować lokalnych przewodników? Ometepe Nicaragua

Jeszcze nigdy się nam nie zdarzało tak nagminnie, aby to sami lokalni zabierali nas na trekking do dżungli.

Po kilkunastu minutach bardzo szybkiego marszu i wspinaczki, zaczyna się świecić takie małe światełko, czy oby na pewno jest ok? Czy ten typ nie prowadzi nas w jakieś miejsce, aby nas okraść?

Zacznijmy od początku.

Jak znajdować lokalnych przewodników?

Mniej więcej zawsze zaczyna się tak samo: idziemy w jakieś miejsce i po drodze pytamy, gdzie znajduje się droga której szukamy i pytamy czy warto tam iść.

Mniej więcej zawsze rozwija się tak: koleś pyta skąd jesteśmy i czego dokładnie szukamy.

Mniej więcej zawsze kończy się to tak: typ zostawia swoje rzeczy, w tym przypadku podaje dziecko swojej kobiecie i oznajmia, że mamy za nim podążać. Tylko szybko, bo za godzinę zapada zmrok.

I tak przewodnik sam się znajduje.

Ometepe Nicaragua

Czy aby na pewno bezpiecznie?

Czasami podążamy za kimś, nie zdając sobie sprawy jakie mogą być tego skutki. W tym przypadku koleś znał okolicę jak swoją kieszeń, często zbaczał ze ścieżki, a nawet przechodziliśmy przez jakieś gospodarstwa. Już po jakiś 20 minutach zaczęliśmy nerwowo na siebie zerkać i próbować porozumiewać się z gościem.

Nasza znajomość hiszpańskiego niestety dalej jest na prymitywnym wręcz poziomie, jednak wciąż staramy się komunikować ze wszystkimi. Nawet z naszym przewodnikiem, a oto co się dowiedzieliśmy.

Ometepe Nicaragua

Kim jest nasz przewodnik?

Niestety w Ameryce Łacińskiej jakaś część ludzi jakich spotkaliśmy notorycznie palą crack, piją do rana i nierzadko śpią na ulicy.

Nasz przewodnik był taki sam. Opowiadał jak całkowicie pochłonął go alkohol i imprezy, jednak jego żona skutecznie go od używek odpędziła. Za wyjątkiem palenia trawy, którą zaproponował.

I tak siedzieliśmy gdzieś na szczycie góry, nie robiliśmy żadnych zdjęć tylko rozmawialiśmy z gościem.
Zaczęło się robić ciemno.

Człowiek robi w życiu różne, nieprzemyślane rzeczy których żałuje. Gdy wracaliśmy z powrotem, poczułam strach. Kompletnie zboczyliśmy ze ścieżki, w dodatku szliśmy przez jakieś gąszcze. Wiedziałam, że Kuba ma przy sobie gaz, i że potrafi dać popalić, jednak ludzie po drodze których mijaliśmy wiedzieli, że tam jesteśmy. Sytuacja stawała się napięta, aż na swojej drodze spotkaliśmy nieznajomego.

Ometepe Nicaragua

Ometepe Nicaragua – jezioro, które jest tak ogromne, że wygląda jak morze

Uważaj z kim się zadajesz

Okazało się, że gość zaprowadził nas pod swój dom z którego zabrał swoją żonę i 2 dzieci.

No tak, ktoś kto przed chwilą był ze swoim dzieckiem, nie ma zamiaru mordować młodych obcokrajowców. Przyłapaliśmy się na zbytecznym ocenianiu drugiego człowieka.

Mieszkańcy Nikaragua to jedni z najbardziej przyjaznych ludzi jakich spotkaliśmy na swojej podróżniczej drodze. I to czasami dla nas, ludzi którzy wychowywali się w innym świecie wydaje się być od razu podejrzaną sprawą. Bo przecież rodzice i dziadkowie ostrzegają nas nawet przed drogą powrotną ze szkoły.

A koleś nie dość, że zostawił swoją rodzinę, zabrał nas na godzinny trekking, zapalił z nami to jeszcze podzielił się z nami tysiącem bardzo użytecznych informacji, np. na temat kupna ziemi.

I siedzimy już w sobie w tej Nikaragua kilka dni i takich sytuacji mieliśmy więcej. Na Isla de Ometepe lokalny pomógł nam wydostać się z jakiegoś totalnego bagna w środku dżungli, a dzieciaki zawsze zaprowadzą nas we właściwe miejsce.

Dzięki tej wyprawie w Ameryce Łacińskiej nauczyliśmy się kolejnych bardzo ważnych rzeczy. A najważniejsze jest, że te rzeczy dotyczą tak po prostu dobroci dla drugiego człowieka.

Ometepe Nicaragua

Ometepe Nicaragua – no breath photos …