Wyspa Penang – Dziewiczy Raj Malezji

WYSPA PENANG – DZIEWICZY RAJ MALEZJI

Jesteśmy bardzo podekscytowani, że w Malezji całkiem przez przypadek trafiliśmy na  wyspę Penang. W Laosie poznaliśmy młodą parę z Polski, która opowiadała nam właśnie o tym miejscu. Zupełnie nieświadomi wybraliśmy się w to miejsce, które na pierwszy rzut oka wyglądało bardzo niepozornie, nawet można powiedzieć brzydko. Słyszeliśmy o żółwiach, małpach, dżunglach, a jedyne co widzieliśmy to nowoczesne wieżowce i spaliny unoszące się w powietrzu.

Wyspa Penang

W tym molochu mieszkaliśmy na Penang

Wyspa Penang

Wyspa Penang

A to nasz widok z okna

JAK DOSTAĆ SIĘ NA WYSPĘ PENANG ?

Transport w Malezji to bardzo prosta i przyjemna sprawa. My podróżowaliśmy na Penang prosto z Tajlandii i nasza trasa wyglądała następująco:
– Granica z Tajlandią Pedang Basar do Butterworth – pociągi odjeżdżają co godzinę,  koszt 11 rinngitów malezyjskich (ok. 10zł), czas: 1,5 godziny.
– Z Butterworth, zaraz po wyjściu ze stacji jest dróżka prowadząca prosto na prom (ok. 200m). Koszt promu to 1,2 rinngity malezyjskie (droga powrotna za free), a czas trwania to jakieś 20 min.
– Zaraz po wyjściu z promu, wysiadasz prosto na stacji autobusowej, z której co 15 minut odjeżdżają autobusy prowadzące w różne częśći wyspy. Ale sam prom zatrzymuje się w sławnym mieście znajdującym się na liście światowego dziedzictwa Unesco  – George Town.

Wyspa Penang

Papaje!

GEORGE TOWN

George Town to miasto idealne dla fotografów, wielbicieli jedzenia i zwiedzania różnych zabytków. Całe miasto jest bardzo urocze, kolorowe i na pewno nie będziecie się w nim nudzić. To także miejsce prawdziwych inspiracji. Wystarczy poprzechadzać się uliczkami George  Town, aby zobaczyć jak serwuje się tutaj oryginalne lody. Warto zatrzymać się w jednej z setek restauracji lub spróbować oryginalnego street foodu. W George Town zaznasz indyjskiego, chińskiego i malezyjskiego klimatu. Wystarczy usiąść w jednej z tych restauracji i poczuć prawdziwy klimat tych kultur. Gwar rozmów, zapachy, kolory, ludzie – to wszystko sprawia, że czujesz się jak w wyjątkowym miejscu.

Wyspa Penang

Chiński street food

Wyspa Penang

Malezyjski Street art znajdziesz w całym George Town!

PARK NARODOWY PENANG

Właśnie to miejsce utkwiło w naszej pamięci najbardziej. To jedno z tych miejsc, gdzie dzika przyroda, a nie ludzie dominują to miejsce.

Do parku narodowego jest bardzo łatwy dojazd. Z miasta George Town co 15 minut odjeżdża bus 101. Kierowca poinformuje cię gdy będziesz na miejscu, gdyż jest to ostatni przystanek tej linii.

Gdy byliśmy na miejscu dowiedzieliśmy się, że park jest zamknięty z powodu świąt. Pewien chińczyk zdradził nam jednak, że ukradkiem możemy przemknąć wgłąb parku. Tak też zrobiliśmy i już na początku wiedzieliśmy, że to będzie przeprawa życia,  gdyż w pierwszych minutach Kubę zaatakowały małpy. Niestety był to nasz błąd, gdyż zatrzymaliśmy się przy małpiej rodzince i wyciągaliśmy aparat, aby zrobić im zdjęcia. Małpy widząc nasze zachowanie, chcąc chronić młode natarczywie zaczęły zbliżać się w kierunku Kuby, szczerząc zęby i wydobywając groźne dźwięki. Zwierzęta rozdzieliły nas.

Po jakiś 20 minutach małpy odeszły, a my mogliśmy spokojnie przejść dalej. Pewien chińczyk zdradził nam, aby przechodząc koło małp nie zatrzymywać się i nie patrzyć im w oczy. Zaopatrzeni w kij i rady ruszyliśmy w 2 godzinny trekking po dżungli, która ostrzyła i pobudzała naszą wyobraźnię. Każdy kijek przypominał węża, a za każdym szelestem oglądaliśmy czy nie zmierzają w naszym kierunku małpy.

 Wyspa Penang

Wyspa Penang

Niestety małp nie fotografowaliśmy. Ludzie zalecali chować aparaty i nie nosić ze sobą jedzenia.

Powoli kończyła się nam woda i zaczął doskwierać głód, aż w końcu dotarliśmy na jedną z najbardziej rajskich i ukrytych plaż jakie widzieliśmy w życiu. Spodziewaliśmy się tłumów turystów, a na miejscu było ich zaledwie kilkanaście. Na plaży bawili się głównie okoliczni mieszkańcy.

Wyspa Penang

Na plaży mogliśmy się najeść i przy okazji przyjrzeć się temu zakątku. Panował tutaj znakomity nastrój. Dorośli i ludzie huśtali się na oponach, ludzie odpoczywali na hamakach, słychać było śmiech i radość.

Idąc wzdłuż plaży odkryliśmy, że znajduje się tutaj pole namiotowe i malutkie bary na plaży.

Wyspa Penang

To u niej zjedliśmy tradycyjny w Azji smażony ryż z kurczakiem

Wyspa Penang

Wyspa Penang

Wyspa Penang

I tak spędziliśmy tutaj 2 godziny relaksując się na plaży, rozmawiając z lokalnymi i podziwiając przyrodę.

Malezja ma to do siebie, że jej mieszkańcy to bardzo przyjaźni ludzie. W dodatku rozmawiają po angielsku i można z nimi pogadać na ciekawe tematy. W przeciwieństwie do innych krajów Azji Południowo-Wschodniej, gdzie proste zapytanie może doprowadzić człowieka do białej gorączki.

Tutaj jakoś wszystko idzie zadziwiająco łatwo i przyjemnie.

Z Monkey Beach można dostać się na punkt wyjściowy łodzią, jednak zdecydowaliśmy się na ponowny trekking. I choć trasa jest lekko wyszarpująca i miejscami trzeba zachować ostrożność, to właśnie ta trasa była najbardziej atrakcyjnym punktem dla nas. Po drodze mijaliśmy kolejne małpy, ogromne jaszczury i żółwie.

Wyspa Penang

Wyspa Penang

 

W tym samym parku odwiedzić możecie jeszcze Turtle Beach, na którą trzeba wybrać się wcześnie rano aby zobaczyć młode żółwie. Znajdziecie tam także ogromny linowy most, który niestety aktualnie jest nieczynny ze względu na jego słabą wytrzymałość. Podobno tworzony jest nowy, ulepszony.

WYSPA PENANG MUST HAVE MALEZJI

Na wyspie znajduje się jeszcze ogrom atrakcji, które znajdziecie w Internecie. My mamy jeszcze jedną w kieszeni, która pojawi się w kolejnym wpisie. Zupełnie nietypową i ciężko znaleźć ją w Internecie.

Spędzamy właśnie 4 miesiąc w Azji i póki co stwierdzamy, że wyspa Penang to jedno z najlepszych miejsc w jakich byliśmy! Pierwszy raz byliśmy świadkami takiej ilości dzikich małp i innych zwierząt. Jesteśmy pod wrażeniem natury i przyrody oraz oczywiście ludzi.

Jeśli wybieracie się do Malezji – koniecznie pomyślcie o Penangu!

Wyspa Penang

Wyspa Penang – Monkey Beach